Dlaczego tak bardzo boimy się malarii?
Malaria stanowi poważne zagrożenie dla zdrowia osób wyjeżdżających w odległe regiony świata, zwłaszcza klimatu tropikalnego i subtropikalnego. Rocznie malaria dopada około 30 tysięcy turystów, a w latach 1990-2000 na naszym kontynencie zmarło na tę chorobę prawie 900 osób. Sprawdź, czego jeszcze nie wiesz o malarii!
Sytuacja na świecie
Blisko 3,5 miliarda ludzi (co stanowi ok. 40% ludności świata), zamieszkuje rejony, w których występuje malaria. Choroba ta dotyczy aż 110 krajów. Sprawcą całego zamieszania jest komar widliszek, z rodzaju Anopheles, który przenosi malarię z człowieka na człowieka.
Przed 1963 rokiem malaria występowała również w Polsce, ale wskutek wytępienia tego gatunku komara, uważa się, że nasz kraj pozostaje wolny od tej choroby. Jedynymi przypadkami malarii w Polsce są te zaimportowane (przywożone) z rejonów endemicznych.
Głośno było o śmierci 33-letniej stewardesy powracającej z Senegalu, 42-letniego grotołaza po pobycie w Papui Nowej Gwinei czy 33-letniej dziennikarki, pisarki i globtroterki w Ghanie. Wszystkie te historie przerażają, jednak należy podkreślić, że wiążą się one z lekceważeniem profilaktycznego przyjmowania leków przeciwmalarycznych.
Innymi słowy, można by było uniknąć wszystkich tych tragicznych wypadków, przyjmując odpowiednie preparaty (poddając się chemioprofilaktyce).
Pierwsze objawy
Okres wylęgania się zarodźców malarii wynosi 8 do 15 dni. W tym czasie czujemy się zdrowi, nic nas nie boli, nie podejrzewamy, że za chwilę będziemy ciężko chorować. Pierwsze objawy zimnicy pojawiają się nagle. W przeciągu kilku godzin stajemy się niespokojni, odczuwamy bóle mięśniowo-stawowe, silne bóle głowy. Zgłaszane dolegliwości zwykle na początku przypominają infekcje grypowe lub grypopodobne.
Warto wiedzieć: Co i jak jeść na urlopie?
Podobne artykuły: | Polecamy: |





